04.03.2010

Weekend pod hasłem "hurtownia"

Weekend był bardzo pracowity.
Znowu w hurtowych ilościach malowałam i wybielałam co mi w ręce wpadło ;)
 Wreszcie dotarło do mnie zamówienie z Drewnianej Doliny. Wzięłam się więc do pracy.

Postanowiłam, że wszystkie przedmioty przetrę jedynie woskiem wybielającym i warstwą wosku ochronnego. Większość z nich zakupiłam z myślą o przedpokoju, który teraz przechodzi małą renowację. Było też wielkie malowanie sporej ilości przedmiotów i półek, ale o tym napiszę w kolejnym poście, gdyż wszystko tyczy się jednego tematu – przedpokój. A dzisiaj? Dzisiaj pokażę pojemnik z wyciętym serduchem, który od dawna bardzo mi się podobał, a będzie służył jako ozdoba komódki (bądź innego miejsca), we wnętrzu którego swoje miejsce znajdą przeróżne bibeloty.

Pomalowałam farbą akrylową wszystkim znane czarne, metalowe rameczki z Jyska, i teraz w duecie wiszą jako ozdoba nad drugą z kanap. Ich wnętrze nie zdobią zdjęcia, lecz szmaciane serducha, których trochę naszyłam w zeszłym roku.

Zainspirowana pracami Kami sięgnęłam po resztki drucika (nawiasem mówiąc czekam na dostawę „świeżego” drutu w sklepie metalowym), i powstały dwa napisy na deseczkach, serduszko nieco inne, niż te, które zwykle robiłam oraz skromna, miniaturowa sukieniusia, tudzież haleczka na miniaturowym wieszaczku.

W  Drewnianej Dolinie wypatrzyłam też lusterko, które wymiarem szerokości dokładnie pasuje do mojego malusiego stoliczka. Myślę, że wpasowało się idealnie w ten kącik.

I jeszcze jedna ramka bez "zawartoci".
Podoba mi się ta opcja w przypadku bogato zdobionych ram.

Od poniedziałku mam straszny problem z publikacją postów i zostawianiem komentarzy na Waszych blogach. Nowy edytor tekstu...zniknął! A stary, zarówno treść jak i zdjęcia wyświetla tylko pod postacią kodu html. Tworzenie posta zajmuje mi 10 razy więcej czasu niż poprzednio. Pisałam już w tej sprawie na forum pomocy i okazuje się, że taka sytuacja panuje na większości blogów. Problem ma być wkrótce usunięty, ale sami pracownicy Bloggera nie wiedzą kiedy. Jeśli któraś z Was ma identyczną sytuację to jedynym wyjściem jest przejście na stary edytor i zmaganie się z html-em.

Kochane, to by było na dzisiaj wszystko. Nie było mnie u Was kilka dni. Pewnie zaległości narosły w sporą stertę przecudnych postów. Dlatego teraz z kubkiem soku marchwiowo-owocowego biegnę do Was wszystkich czym prędzej nadrabiać zaległości.
A niebawem będzie post dotyczący mojego „dziurawego” przedpokoju.
 (Pokoik Oskarka nadal czeka na półki...!)
Ale to wkrótce.
A dzisiaj życzę Wam miłego, udanego dnia i już do Was biegnę :)

PS
Właśnie mogę oficjalnie napisać, że na kłopoty najlepsza jest... Magoda :)
To dzięki Jej pomocy opcje edycji postów wróciły u mnie do normy :)
Dziękuję Ci Magódko :*

**************************************************

40 komentarzy:

  1. Skrzyneczka z serduszkiem faktycznie przeurocza, szczególnie w wersji pobielonej. Idealnie wpasowała się w klimat mieszkanka.

    Twory z drutu rewelacyjne! Podziwiam za cierpliwość do tego typu prac.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ozdoby urocze!
    Miałam tak samo z blogerem. Tylko mnie się przestawiło dużo wcześniej.
    Kliknęłam na napis "Nowy post" w prawym górnym rogu okienka posta, którego właśnie pisałam i zniknęła opcja kodu a pojawiły się zdjęcia!
    Spróbuj i Ty - może Ci też się uda.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale energia Cię rozpiera ! Pozytywny znak; znaczy wiosna tuż, tuż. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu podziwiam Twoje prace. Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem, cuda z drutu... A skrzyneczka z serduchem - piękna, też mi wpadła w oko, u Ciebie wygląda cudnie. Pozdrawiam gorąco i zapraszam do siebie:)) www.lesnyzakatek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne nowości:)) pozdrowienia dla całego ogonkowa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładne te ramki z jyska-pasują u Ciebie!
    Mam prośbę; swego czsu szukałam w marketach budowlanych wosku wybielającgo i o dziwo nie udał mi się go znaleźć-musiałam zadowolić się lakierobejcą ale to nie to samo. Możesz podpowiedzieć gdzie go kupiłaś i jakiej firmy? Bo wygląda naprawdę ładnie na drewnie.
    Dziekuje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Witajcie Dziewczyny :)

    Imoen, a ja Ciebie podziwiam za cierpliwość do Twoich prac, szczególnie tych z dziedziny kosmetyków :) Są niesamowite!

    Magoda, wielkie dzięki za podpowiedź, koniecznie muszę spróbować czy i u mnie zadziała :)

    MarioPar, wiosna pełną parą! Słoneczko aż mnie w tej chwili oślepia :)

    Edina, witam Cię bardzo serdecznie :) Oczywiście wpadnę do Ciebie z rewizytą :)

    Maju, dziękuję i ja pozdrawiam wszystkie Twoje milusie serdusia :)

    Asiu, ja też w marketach nie znalazłam. Kupuję wosk na Allegro od kobiety, która prowadzi sklep zaopatrzenia artystów.
    Wosk zawsze biorę ten sam, czyli LIBERON.
    Za puszkę o pojemności 250ml płacę 28,90.
    Wosk zawsze wcieram szmatką!
    Jest niesamowicie wydajny!!!
    Podaję bezpośredni link prowadzący na stronę przedmiotu:
    http://www.allegro.pl/item940300312_wosk_wybielajacy_liberon_250_ml.html

    POZDRAWIAM WAS DZIEWCZYNY BARDZO SERDECZNIE :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Druciaki są przepiękne!!!! Muszę chyba zacząć prowadzić listę pt. co zobaczyłam u kogo ciekawego...do wypróbowania "kiedyś".
    Gratuluję konsekwencji w dodatkach. Ślicznie się wszystko u Ciebie dopełnia wzajemnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ cudowności pokazujesz!Wszystko bardzo mi się podoba :) Mogę coś skubnąć? :P

    Kochana może dasz mi trochę swojej energii do roboty?Bo mam lenia a trochę mnie czeka zaległych i nowych spraw.

    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale wszystko piękne!
    I drewniane cudeńka i drucikowe napisy! I podziwiam,że tyle sił i energii masz do roboty!
    Myślałam ostatnio o Tobie,bo nie było Twoich nowych wpisów ani w komentarzach Cię nie widziałam!Dobrze,że juz jesteś!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowności, a te druciaczki po prostu mnie zauroczyły, są piękne.

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiedziałam,wiedziałam-Ty wiesz Alicjo;)
    Śliczne są Twoje drucikowe nowe twory!!!
    A deseczki z napisami mogą być oryginalną ozdobą na klamki od drzwi:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie cudownosci,pieknie wyglada komodka i stolik z ozdobami.
    Nastrojowo u Ciebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Alexo, nowe drucikowe ozdoby bardzo fajnie wróżą na przyszłość; chyba Kami groźna konkurencja niebawem wyrośnie!

    Poza tym czekam na kolejny, dokładny instruktaż, tym razem o wybielaniu drewna. Twoje białe rzeczy wyglądają bardzo dobrze, i tak starannie są zrobione.
    Mam zamiar parę mebli kuchennych wybielić, ale to czyszczenie do "żywego" drewna mnie przeraża. Może masz jakiś patent?

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne to wszystko? Co to jest drewniana Dolina? I napisz mi proszę co to za wosk jest na maila jeśli znajdziesz chwilkę? Jak się ni maluje???

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne to wszystko? Co to jest drewniana Dolina? I napisz mi proszę co to za wosk jest na maila jeśli znajdziesz chwilkę? Jak się ni maluje???

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapraszam do współtworzenia blogu POLSKIE WNĘTRZA. Po wyrażeniu zgody proszę o maila. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapomniałam o tym że w DD można kupić takie fajne cudeńka, ale masz skarbów!!! i jak im ładnie w pobieleniu! ja używam rozwodnionego akrylu - taniej ;) ale co prawda nie używałam wosku nigdy...

    Drucikowe rzeczy piękne - napisy - pomysł rewelka! ja to z drutu to tylko projekty mebelków w skali 1:10 robiłam... zawsze ręce porysowane miałam :( :P

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo serdecznie dziekuje za odpowiedz i namiary!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. łał ładniutko u ciebie, wytwory z drutu super i drewniana skrzyneczka z serduszkiem tak romantyczna. Widać że ni męczy cie przesilenie wiosenne!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajne klimaty :) skrzyneczka serduszkowa i mnie dawno zauroczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piekne rzeczy zrobilas. Pojemnik jest sliczny. Jak zwykle zachwycaja mnie Twoje druciaki. Sa swietne!! POzdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Witajcie dziewczyny :)

    Bestyjeczka, a wiesz, że to dobry pomysł :) Tyle dziewczyn publikuje tyle ciekawych postów z inspiracjami, które można „kiedyś” wykorzystać. Tylko, gdzie je później odnaleźć? ;)

    Paula71, skubnij Paulinko :) Ale nie wierzę, że masz lenia. Ciągle u Ciebie pojawiają się cudne nowości. Ostatni „błękitny kącik” ciągle mam przed oczyma :)

    Aagaa, dziękuję Aguniu. To przez te problemy z netem. Ale ja u Was byłam, tylko tak „po cichutku” :)

    Alizee, dziękuję Kochana :)

    Madlinka, no musiałam coś skręcić z resztek drucika bo aż mnie skręcało ;) A deseczki faktycznie są z przeznaczeniem na drzwi, tylko u mnie znalazły nieco inne miejsce :)

    Atena, witam Cię serdecznie i bardzo dziękuję :)

    Ma.ol.su, dziękuję Kochana, ale ze mnie marna konkurencja względem mistrzowskich wyrobów Kami. Napiszę do Ciebie e-maila w sprawie mebelków :)

    Elamika, Drewniana Dolina to jest sklep internetowy z wyrobami z surowego drewna lub deseczek (sklejka) z przeznaczeniem do malowania lub do decoupage.
    Wosk służy do uszlachetniania drewna. Zasadnicza różnica pomiędzy woskiem, a farbą jest taka, że wosk wnika w słoje drewna wydobywając tym samym ich rysunek. Powinno się go stosować na drewnie o otwartych porach, gdyż daje to lepsze efekty. Można jednak stosować go również na innym rodzaju drewna, co też ja często czynię i efekt jest zadowalający.
    Przy malowaniu farbą naturalne słoje drewna zostają „ukryte” pod warstwą farby.
    Używając wosku musisz zdecydować, czy chcesz jedynie uszlachetnić kolor przedmiotów drewnianych nadając im efekt patyny, czy zależy Ci na diametralnej zmianie koloru i tym samym „zaniku” naturalnego rysunku drewna (mam tu na myśli barwę słoi a nie rzeźbę drewna).
    Musisz wiedzieć, że wosk nie wybieli do „białego” drewna, które wcześniej było w intensywnym, ciemnym kolorze orzecha czy wiśni.
    Namiar na wosk podałam wcześniej w komentarzach do dziewczyn pod tym samym postem. Pozdrawiam :)

    Polskie Wnętrza, dziękuję, odezwę się :)

    Dag-eSz, polecam wosk, nie „zakrywa” rysunku drewna. Ja też mam łapki porysowane... Dlatego zawsze po takich drutowych pracach daję im czas na odpoczynek i regenerację :)

    Asiu, pokaż nam swoje pobielone cudeńka :)

    Aga, z tym przesileniem u mnie różnie bywa. Niby męczy, ale chęć wymodzenia czegoś nowego bierze w końcu górę :)

    Iwo_mla, witam Cię serdecznie i dziękuję :)

    Kamilcia, witaj i zachęcam do zakupu skrzyneczki, bo jest naprawdę śliczna :)

    Violcio11, dziękuję Kochana :)

    POZDRAWIAM WAS BABECZKI :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie pobieliłaś swoje skarby.
    Oglądam i wszystko u Ciebie takie cudne.
    I wszystko pasuje do siebie
    Z kawałka drucika wyczarowałaś cudną sukieneczkę.
    Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  25. No i się rozmarzyłam; tak romantycznie u Ciebie, druciana haleczka mnie rozbroiła na maxa, hehehe - jest słodziutka. A serducho bombowe.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastyczne drucikowe ozdoby, zakochałam się w sukieneczce.
    Bielenie widzę na maxa, ale efekty świetne.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne to wszystko, mieszkanko cudowne, że ja tu wcześniej nie zaglądałam. To się musi zmienić!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja tu czegos nierozumiem ,kiedys pisalas ze masz male mieszkanie a ciagle cos nowego tam wciskasz hahahah z gumy je masz czy co ?

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja też ostatnio zakupiłam troche drewieneka ale lenia mam i nie chce mi sie zabrac do pracy. Ale podziwiam Twoje i może to mnie zmotywuje :)

    Same cudeńka jak zwykle u Ciebie widzę.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Kochana, to jeszcze raz ja:) Wpadnij do mnie w przypływie wolnego czasu - czeka na Ciebie wyróżnienie...
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj faktycznie miałaś pracowity weekend! Same cuda stworzyłaś i już zastanawiam się co stworzysz z drutu- jak tylko dostawa będzie:)))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  32. i jeszcze zapytam ponieważ zakupiłam polecany przez Ciebie wosk wybielający to czy po wymalowaniu nim mojego sekretarzyka trzeba jesszce przejechać woskiem bezbarwnym o którym też pisałaś?? Jeśli tak to czy można go kupić też na Allegro???

    OdpowiedzUsuń
  33. Witajcie dziewczyny :)

    *Fuerto, witam Cię bardzo serdecznie :) I bardzo, bardzo dziękuję za tyle pięknych, ciepłych słów. Serdecznie Cię pozdrawiam :)

    *deZeal, dziękuję Kochana :)

    *Jolanna, dziękuję :) Ale ja wciąż mam przed oczyma pokoik Twoich pociech, który wyszedł Ci bajkowo piękny :)

    *Destiny ikt, witam Cię bardzo serdecznie i dziękuję za ciepłe słowa. Oczywiście skorzystam z zaproszenia :)

    *Blog niedzielny, ha, ha, mieszkanko ma jedynie 40 metrów! Ale mam w nim schowki typu: duża skrzynia, schowek pod kanapą, pojemne pufy i wielki pawlacz w przedpokoju i tam właśnie skrywam swoje skarby. Cały czas zmieniam i robię rotację wśród przedmiotów, bo bez tego żyć nie potrafię :)

    *Mili, już wyganiam tego lenia! Te „drewienka” to takie wdzięczne przedmioty, zobaczysz, nie dadzą Ci długo poleniuchować :)

    *Elisse, dzięki wielkie :) A co do drutu, to w pierwszej kolejności powstanie próba wyczarowania korony. Tylko nie wiem co z tego wyjdzie...

    *Elamika, czy Twój sekretarzyk jest w stanie surowym, tzn jest z surowego drewna? Bo wosk nie zda egzaminu, jeśli warstwa materiału, który chcemy woskować jest lakierowana... Może być pokryty bejcą, ale jeśli jest lakier to niestety najpierw należy go usunąć.
    Zakładam, że lakieru nie ma, to po wtarciu miękką, czystą, bawełnianą szmatką, należy na koniec całą powierzchnię wypolerować, by utwardzić wosk.
    Wosk wybielający, niestety tylko dodaje uroku drewnianym przedmiotom, ale ich nie zabezpiecza. Należy na koniec nałożyć warstwę bezbarwnego wosku chroniącego drewno, a najlepiej jeśli blat, który będzie mocno użytkowany dodatkowo zabezpieczysz warstwą lakieru bezbarwnego matowego.
    Przedmioty wybielone woskiem, których się praktycznie nie użytkuję, a jedynie stanowią ozdobę samą w sobie, np. ramy, pojemniki, skrzyneczki, można pozostawić bez dodatkowych zabiegów. Ale blat sekretarzyka, przy którym będziemy rękawami „męczyć” powierzchnię drewna trzeba dodatkowo zabezpieczyć, choćby przed ścieraniem warstwy wosku.
    Na Allegro, z całą pewnością znajdziesz i wosk ochronny bezbarwny i lakier bezbarwny mat. Poszukaj wśród produktów tej pani, u której zakupiłaś wosk wybielający.
    Jeśli natomiast Twój sekretarzyk ma mocno lakierowaną wierzchnią warstwę, to aby móc go wybielić woskiem, najpierw musisz zakupić preparat do usuwania starych lakierów.
    Smarujesz nim przedmiot, lakier pod jego wpływem robi się miękki i delikatnie czystą szpachelką zdejmujesz go z powierzchni. Otrzymujesz w ten sposób „gołe” drewno gotowe do dalszej obróbki.
    To nie jest takie skomplikowane, jakby mogło się wydawać. Zobaczysz sama :)

    POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE I BARDZO WIOSENNIE.
    ZA OKNAMI SŁONECZKO ŚWIECI JAK SZALONE! :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepiękne dekoracje. Twoje pomysły na wystrój mieszkania są niesamowite.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow! ale się napracowałaś! Same cudeńka! I jak pieknie drut wyginasz - jestem pod wrażeniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiem czy przyjmujesz... ale i tak mam worek wyróżnień dla Ciebie :-) zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapraszam po odbiór wyróżnienia.Pozdrawiam-aga

    OdpowiedzUsuń
  38. Zapraszam po odbiór wyróżnienia.Pozdrawiam-aga

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj, nie znamy się... nazywam się Edyta i od jakiegoś czasu przyglądam się po ciszutku Twojemu blogowi... trafiłam na niego przypadkiem na zasadzie: następny blog..." I oniemiałam!
    Ktoś mieszka tak, jak ja zawsze chciałam:)
    Z przyczyn różnorakich nie mieszkam tak... ale podglądam wiele domków blogerek w w tym co i Twój stulu...
    Pięknie tu u Ciebie i tak klimatycznie:)
    Pozdrawiam życząc miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń