Tak, i już po wszystkim...
Masa przygotowań, sprzątania, pitraszenia, wielogodzinnych kolejek w marketach, wszystko z myślą o Świętach i powitaniu Nowego Roku.
A jaki ten czas był dla mnie i moich najbliższych?
Był bardzo rodzinny, spokojny i ciepły.
Na Wieczerzy Wigilijnej, jak co roku byliśmy u Rodziców. Lecz tym razem po kolacji zamiast pogaduszek przy włączonym tv, postanowiliśmy „zaszaleć” nieco inaczej i gwoździem wieczoru była gra planszowa „labirynt”, w którą zaangażowali się wszyscy domownicy. Burza mózgów trwała kilka godzin, przy czym było tak wesoło, że chyba stanowiliśmy najgłośniej „rechoczącą” się rodzinką na całym osiedlu :)
Rozgrywki trwały do 1 w nocy.
Aby oderwać się od stołu i świątecznego jadła wybrałam się z Alkiem w drugi dzień świąt na kolejną wyprawę szlakiem polskich ruin. Oboje uwielbiamy fotografować ruiny: zamki, pałace, klasztory, są dla nas prawdziwymi wyzwaniami. Wszelkie wyjazdy, te bliższe i te bardziej odległe ustawiamy pod kątem możliwości „zaliczenia” kolejnych do kolekcji. Szczerze mówiąc nie fascynują nas pięknie odrestaurowane zabytki kultury polskiej, za to z ogromną fascynacją podziwiamy to, co pozostało po poprzednich epokach w postaci skrawków dziejów, które zmuszają do wytężania wyobraźni, do nostalgii, spokoju i zadumy.
Tym razem zwiedziliśmy Kopice, gdzie znajduje się pałac, o którym zwykło się mówić "pałac na wodzie" gdyż otoczony był z trzech stron rozległymi stawami, z imponującym 60-hektarowym parkiem.
W drodze powrotnej zahaczyliśmy o miejscowość Kałków, w której znajduje się kościół zbudowany przez Templariuszy o czym krąży wieść od najstarszych pokoleń.
Nazwa miejscowości nie ma nic wspólnego z tym, co mogłoby się wydawać takie oczywiste... ;)
W drodze powrotnej zahaczyliśmy o miejscowość Kałków, w której znajduje się kościół zbudowany przez Templariuszy o czym krąży wieść od najstarszych pokoleń.
Nazwa miejscowości nie ma nic wspólnego z tym, co mogłoby się wydawać takie oczywiste... ;)
„ Kał” w staropolskim języku oznaczał „błoto”, w tym przypadku chodziło o błotniste tereny, na których został wzniesiony.
KOPICE
KAŁKÓW
Sylwester w domciu, w komplecie :) Pomimo przeziębienia mój Kochany Aluś zjawił się z butelką dobrego szampana i baterią „artylerii” sylwestrowej ;) Przed północą dołączyli do nas moi Rodzice. Po toaście wyszliśmy przed dom, by „wystrzałowo” powitać Nowy Rok.
W pierwszy dzień 2012r także nie zamierzaliśmy siedzieć przed ekranem telewizora i objadać się bez umiaru. Po śniadaniu wyruszyliśmy do miejscowości odległej o 70km, do Henrykowa, gdzie znajduje się barokowy Klasztor Opactwa Cystersów, wzniesiony w latach 1681-1702.
HENRYKÓW
Końcówka Starego Roku była całkiem sympatyczna, przede wszystkim z uwagi na fakt, że mogliśmy być wszyscy w komplecie i cieszyć się sobą. Chociaż miniony rok zaliczam do trudnych, pełnych przeciwności losu, to jednak zakończyłam go pełna nadziei i wiary, że Nowy będzie dużo lepszy i wniesie w moje życie więcej optymizmu, radości i spełnienia, czego i Wam szczerze życzę.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)
ALEXA
PS
Ogromnie dziękuję za wszelkie życzenia noworoczne jakie otrzymałam od Was w komentarzach, mailach i sms-ach. Osoby, do których nie udało mi się dotrzeć przed 1 stycznia, odwiedzę właśnie teraz :)













wszystkiego dobrego kochana w Nowym Roku oby wszystkim zdrowie było
OdpowiedzUsuń na zawszepiękny ten Kałków, tyle cudownych miejsc - tylko życia za mało, by wszystkie je zobaczyć, ale dzięki takim zdjęciom ma się wrażenie, że było się tam osobiście ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa z pytaniem "architektonicznym" :P ponieważ jestem wielką entuzjastką wycieczek wszelakich, bardzo mnie ten Kałków zaciekawił. Z twojej wizyty w Henrykowie wnioskuję, że ta miejscowość też jest w okolicy. Czy mogłabyś mi przybliżyć jej położenie? Mieszkam w Kłodzku i chętnie zrobiłabym sobie taką wycieczkę - ruiny wspaniałe! W Henrykowie byłam kolka razy, ostatnio z dziećmi w październiku. Polecam wnętrza klasztoru 0 udało mi się sfotografować pomimo zakazu :P
OdpowiedzUsuń na zawszehttps://picasaweb.google.com/Anek73/DFNOpactwoCystersowWHenrykowie19Pazdziernika2011
Życzę dużo dobrego w nowym roku!
http://anek73.blox.pl
Aaaa teraz doczytałam - zdjęcia są z pałacu w Kopicach :) Już go sobie znalazłam i z pewnością odwiedzę :)
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://anek73.blox.pl
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Alexo! Niech wszystko układa się po Twojej myśli!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam serdecznie:)
Cudownie spędziłaś świąteczne dni. Ja leniuch i żarłok z natury, niestety przy stole :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeBuziaki
Aluniu, wszystkiego dobrego w Nowym Roku Ci zyczę!!
OdpowiedzUsuń na zawszePiekne te Twoje zdjatka!!!
Buziaczki!!
Ale fajne wycieczki! Ale jak byliście w Henrykowie to trzeba było dać znać i wpaść na kawę! A byliście w środku w kościele? Widzieliście słynne stalle? Uwielbiam Henryków!
OdpowiedzUsuń na zawszeW Kopicach nie byliśmy, ale już wiem, że musimy się tam wybrać.
Pozdrawiam serdecznie
Witaj
OdpowiedzUsuń na zawszeW Nowym Roku przede wszystkim zdrowia i miłości Ci życzę i pozdrawiam bardzo serdecznie, fajnie tak spędzać czas zwiedzając. Ja niestety przed samymi świetami zaliczyłam zapalenie oskrzeli i siedziałam w domku z antybiotykiem
Alexo - niech Ci się spełni wszystko co zaplanowałaś ...
OdpowiedzUsuń na zawszeWszystkiego dobrego.
Ps. Zdjęcia pierwsza klasa, podziwiam ...
PRZECUDNE SĄ TE ZDJĘCIA!!!:-)MAM NADZIEJĘ ALECZKO,ŻE I MNIE KIEDYŚ ZABIERZESZ W STRONY KAŁKOWA JAK I TEŻ HENRYKOWA?!;-)Z PRZYJEMNOŚCIĄ I JA SPRÓBUJĘ PSTRYKNĄC JAKIEŚ ZDJĄTKO (PEWNIE UTRWALĘ JAKIEŚ BADZIEWIE) TWOIM APARACIKIEM JEŚLI NA CHWILKĘ MI GO UŻYCZYSZ...BUZIACZKI KOCHANA!!!:-***
OdpowiedzUsuń na zawszeChętnei sama wybrałabym się na wycieczkę z aparatem w łapce Twoim szlakiem "ruinowym"
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam noworocznie i życze spełnienia marzeń.
Dorota
Świetna wycieczka:))
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam!